wtorek, 31 stycznia 2017

Natalia poleca | ulubieńcy stycznia

Natalia poleca | ulubieńcy stycznia
Moje województwo skończyło ferie, a ja zaczęłam sesję na studiach. Już pierwszy egzamin za mną. Jeszcze tylko jeden i wyczekiwane wolne. A z racji, że wolne to będzie się działo - śledźcie mnie na instagramie i snapchacie. Wiecie,  że nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu :D
Dziś post jakiego jeszcze nie było na moim blogu. Pomyślałam o czymś nowym i odmiennym od stylizacji i zdjęć z podróży.  Przedstawiam Wam ulubieńców!  Sama bardzo lubię czytać i oglądać ulubieńców na innych blogach - zawsze poznam coś nowego i być może dla mnie przydatnego.
Zacznijmy od makijażu. 
Odkąd poszlam na studia, zaczęłam codziennie się malować. Sprawia mi to przyjemność,  lepiej organizuję czas, aby rano ze wszystkim na spokojnie zdążyć.
Co polecam z kosmetyków? 
Ostatnio zakochałam się w rozświetlaczach Live Love. Bardzo dobrze je widać,  wystarczy niewielka ilość,  a efekt jest widoczny. Mam jeden z poświatą różową a drugi ze złotą.
Od wakacji zakochałam się w pomadkach matowych. A teraz to must-have mojego makijażu.  Najbardziej lubię te z lovely - tanie, dobrze się utrzymują i ładnie prezentują i jest coraz więcej kolorów.

pomadka - rossmann | kalendarz - biedronka | aparat - home&you
Zestaw do brwi z I ♡ makeup bardzo fajnie podkreśla brwi. W zestawie mamy dwa odcienie, wosk, pencetę oraz lusterko.

zestaw - rossmann |  ozdoba - aliexpress | gąbeczki -  chińskie strony internetowe 
Oczy to ważna część makijażu. Wiele dobrego słyszałam o czekoladkach z MUR. I wreszcie ją mam. Odcienie idealne dla mnie - nie za ciemne a są dosyć delikatne i naturalne. Odpowiednie do stworzenia makijażu na co dzień jak i na imprezę. Dobra pigmentacja, ładnie się prezentują na oczach.

cienie, pomadka, konturówka - rossmann | biżuteria - primark, bornprettystore.com, chińskie strony internetowe 
Bronzer - lubię wyszczuplić sobie twarz nieinwazyjnym sposobem. Produkt jest trwały i bardzo dobrej jakości. 

bronzer - rossmann | naszyjnik - bornprettystore.com | pędzle - chińskie stronki internetowe | ozdoba - pamiątka z Izraela 
Kolejna ulubiona rzecz to pomadka do ust z eos. Słynne kuleczki podbiły cały świat. Mam ją już ponad rok i wciąż jest jej dużo. Dobrze nawilża moje usta i pięknie pachnie.

eos - douglas
Kolejna rzecz, którą ostatnio odkryłam to słodkość Biedronki. Donut oreo - bardzo lubię lody oreo, czekoladę, więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie.  Bardzo smaczny, z kremem w środku. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na kaloryczną bombę.

donut - biedronka | pędzel - primark | kubek - home&you | talerzyk - ikea 
Lubię moją kompaktową wersję tangle teezer, ale niestety ciężko mi za jej pomocą uczesać kitkę, dlatego kupiłam Tangle Angel. Wygodna, ładna. Nadaję się zarówno do suchych jak i mokrych włosów. 

szczotka - empik | naszyjnik - bornprettystore.com
Staram się dbać o moje włosy, dlatego próbuję różnych odżywek. Padło na Elseve - ma ładny zapach, jest wydajna i włosy są po niej gładkie i miłe w dotyku.

odżywka - drogierie, supermarkety 
Jestem fanką zapachów delikatnych, lekko słodkich. Ten zapach z adidasa uwielbiam. 

adidas - drogeria,  supermarkety | naszyjnik - bornprettystore.com
W tym miesiącu moich ulubieńcem jest wzór marmuru. Mam z tym motywem biżuterię, etui na telefon, podkładkę na stół. Ach ten marmurek :D

biżuteria - chińskie strony internetowe
Dbam  o nawilżenie twarzy. Ten krem z Perfecty używam jako maseczki. Moja twarz jest wyraźnie nawilżona.

krem - drogerie | róże do kąpieli  - auchan
W tym miesiącu zaczęłam pić herbatę. Ja wielki wróg herbaty a zwolennik cappuccino. Cappuccino stało się dla mnie za słodkie, więc przestawiłam się na coś mniej słodkiego i mniej kalorycznego, choć nie powiem czasem wpadnie jakaś kawka.

herbata malinowa - herbapol | kubki - home&you
Testuję masę kremów do twarzy. Staram się za każdym razem wybrać inny. Te dobrze nawilżają,  ładnie pachną i są w przystępnej cenie. Polecam krem do twarzy 1, choć 2 też nie jest zła, choć dla mnie jest za tłusta i ciężko jest ją rozprowadzić na buzi, ale głębokie nawilżenie zapewnione.

kremy - drogierie, supermarkety | naszyjnik - sinsay 
Moje paznokcie także z motywem marmuru. Już jutro idę na nowe i już wkrótce zobaczycie, co tym razem wymyśliłam. W tym miesiącu kilka raz piłam Caramel Macchiatto z McDonald's. Kawa dosyć dobra, choć dla mnie ciut za słodka. W przystępnej cenie, jeśli skorzystacie z kuponów (cena z kupnem to 7zł, wiec to dobra cena w porównaniu ze Starbucks'em czy innymi kawiarniami).

paznokcie - Pazurek | etui - aliexpress | litera N - chiński sklep

Oto moi styczniowi ulubieńcy. Dajcie znać jacy są Wasi. Z chęcią dowiem się, co sami polecacie.

Miłego tygodnia! :)


piątek, 27 stycznia 2017

Nowości | BPS

Nowości | BPS
Każda z nas uwielbia błyskotki.  Lubimy do naszych stylizacji dobrać wisienkę na torcie poprzez wybór odpowiedniej biżuterii. Bardzo lubię nosić różnego typu bransoletki, kolczyki czy naszyjniki. Mam tego tyle, że sama nie wiem, co mam - czas to ogarnąć i zacząć wykorzystywać zasoby moich szkatułek z biżuterią.  Za czasów gimnazjum i mundurka bardzo skupiałam się na biżuterii,  bo tylko ona i buty pokazywały choć w małej części mój styl. A teraz jestem leniem, któremu nie chce się kombinować a powinien. Czy Wy też tak macie? Macie dużo biżuterii,  ale nie nosicie... albo wklepujecie się w jedną bransoletkę czy naszyjnik? Mam nadzieję, że nie tylko ja tak mam. Jeśli o biżuterii mowa (a przecież jest), dziś mam dla Was post z nowościami ze sklepu bornprettystore.com
Sklep jak zawsze zachwyca mnie swoimi produktami, które są dobrze wykonane oraz tanie, co rekompensuje długi czas oczekiwania na przesyłkę.

Zapraszam na HAUL! 
Kolczyki - KLIK
Kolczyki to dla mnie "kropka nad i". Mały detal a bardzo dużo daje. Postawiłam na delikatne gwiazdki. Czyż nie są urocze?
Naszyjnik - KLIK
Naszyjnik z motywem snieżynki, który ma przypominać zimową śnieżną aurę, która zdaje się czasami minionymi. U mnie w tym roku zawitał na jakiś czas śnieg,  ale taka snieżynka fajnie go zastępuje - nie ma pluchy, mrozu, ale jest element śnieżny.
Naszyjnik jest wykonany ze srebra próby 925.
Naszyjnik - KLIK
Kolejny naszyjnik do kolekcji to oryginalne połączenie. Moim zdaniem jest bardzo elegancki i nada klasy każdej stylizacji i z pewnością nie będzie wiało nudą.
Choker - KLIK
Słynne chokery owładnęły świat mody. Występują w najróżniejszych wariantach. Tym razem postawiłam na szeroki. 
Pierścionki  - KLIK
Uwielbiam nosić pierścionki,  choć zdecydowanie jestem w tym aspekcie minimalistką. Jednak czasami lubię zaszaleć i o to są "szalone" pierścionki.
Naszyjniki - KLIK
W tym sezonie przepadłam za motywem marmuru. Do moich marmurkowych zdobyczy dołączył zestaw 3 naszyjników. Możemy je nosić razem lub osobno.
Choker - KLIK
Kolczyki - KLIK
Lubię nosić pastelowe kolory, więc nie może zabraknąć biżuterii w delikatnych, wiosennych odcieniach.  Wybrałam uroczy choker z zawieszką kwiatkiem oraz pasujące kolczyki do kompletu. Czyż nie wyglądają genialnie z moim etui do telefonu?


Oto moje zamówienie z BPS. Rzeczy bardzo mi się podobają. Wyglądają tak samo jak na stronie. Już nie mogę się doczekać,  aby je założyć.  

Podoba Wam się moje zamówienie? 
Co jest Waszym faworytem?

Pamiętajcie o kuponie rabatowym do bornprettystore.com


Zapraszam na mojego instagrama: natalovvka i snapchata: natalowka - niedługo będzie się działo!  Śledzicie, aby być na bieżąco :)

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Londyn | maj 2016

Londyn | maj 2016
 Nadeszła wiekopomna chwila... najwyższa pora na nadrabianie blogowych zaległości.  Zdjęcia stylizacji pochłaniają dużo mojego czasu, ale dziś przychodzę do Was z fotorelacją z majowego wypadu do Londynu. Londyn to miasto, które bardzo lubię. Od kilku lat to mała tradycja, aby tam się pojawić, choć na jeden dzień. Majowa wizyta była moją trzecią. Miała zupełnie inny charakter - pierwszy raz -  zorganizowana wycieczka, drugi raz - wypad na zakupy, a trzeci - samodzielny wyjazd do Londynu. Poznałam Londyn od zupełnie innej strony - od strony, którą najbardziej cenię - od strony podróżnika,  który sam musi zadbać o swoje lokum, o to, co będzie zwiedzał i jak spędzi ten czas. 
Wyjazd do Londynu był "nagrodą", wypoczynkiem po majowym szaleństwie z maturami i konkursem. Wyjazd był mi jak najbardziej potrzebny i rozpoczął moje najdłuższe wakacje życia. 
W Londynie zwiedziliśmy standardowe miejsca jak Big Ben, Westminister,  Tower of London, ale jednak bardziej skupiłyśmy się na odkrywaniu mniej znanych miejsc.

W Londynie mogę Wam z całego serca polecić:
• Sky Garden - wysoki budynek, z którego rozpościera się panorama Londynu. Wejście jest darmowe, jednak należy zabookować sobie bilet wstępu z wyprzedzeniem (najlepiej kilku tygodniowym, ja czatowalam kilka dni przed wyjazdem i udało się zdobyć wejsciowki) Bilet wstępu wybieracie na określoną datę i godzinę. Można też tam wejść przez zabookowanie miejsca w restauracji (ale to dosyć kosztowna inwestycja i trzeba wpłacić zaliczkę). Sky Garden ma bardzo ładne wnętrze, wszędzie pełno roslinosci. Możemy zobaczyć panoramę Londynu z wielu stron. W drodze do Sky Garden zaszłysmy do starbucks,  obok były świetne leżaki. Super było wypić nowe frappuccino, wygodnie siedząc i relaksując się.
Notting Hill - dzielnica z kolorowymi domami. Idealna dla osób,  lubiących wszystko co kolorowe. Dla mnie istny fotograficzny raj.
Piccadilly Circus, Soho - wieczorem warto wybrać się na Piccadily Circus i zobaczyć słynne reklamy. Niedaleko znajduje się dzielnica Soho -miejsce tętniace życiem,  restauracji i wiele innych.  Również znajduje sę tam dzielnica chińska.  Warto tam zajść - ciekawe bramy, lampiony.
Japoński Park - niedaleko Notting Hill. Bardzo ładny park, dużo roślinności,  ładny wodospad, piękny paw, ciekawe pomniki.
Muzeum naturalne - lubię do niego zajść - uwielbiam patrzeć na kulę ziemską, przez którą wjeżdża się na kolejne piętro muzeum.
Oxford street - nieodzowny element wyjazdu.  Lubię pochodzić po tej ulicy, popatrzeć na wystawy. Oczywiście zawsze zajdę do Primarka i coś kupię. I mój must-have sklep jd sports - sportowe buty w niskich cenach, jeśli mieścicie się w dziecięca rozmiarówkę. W Londynie zawsze wypatrzę jakieś fajne sportowe buty.
wieczorne przeceny - w wielu sklepach spożywczych wieczorem tak po godzinie 19 są przeceny na pieczywo - słodkie i słone.  Można zakupić je w niskiej cenie i mieć prowiant na następny dzień
długie spacery - w Londynie metro bardzo dużo kosztuje, cena jest zależna od stref. Jeden przejazd przeciętnie kosztuje 5 funtów. Dlatego na wyjeździe chodziłyśmy na pieszo - ponad 20 km dziennie. Jemy co chcemy, spalam kalorie i dbamy o kondycję - czego chcieć więcej. 
jedzenie - do Polski warto przywieźć różne słodkości.  Polecam słynne reeses czy hersheys. Lubię także short bread cookies.
lokale - polecam mojego ulubionego Starbucksa, gdzie zawsze jakoś trafiam na happy hours - połowa ceny za napój.  Polecam również lokal Paul. Dobre shaki - pilysmy shaki o smaku makaronikow - ja malinowy, a mama pistacjowy. Wypieki tez smaczne, a wystrój bardzo klimatyczny. Polecam także soki przyrządzane na Oxford street - pycha!

To by było na tyle, jak coś mi się przypomni to dopiszę. A teraz zapraszam na fotorelację (głównie z telefonu, bo jeszcze nie miałam czasu dokładnie przejrzeć zdjęć z aparatu, aż tyle ich jest!)

A Wy byliście kiedyś w Londynie? Lubicie to miasto? Podoba Wam się moja fotorelacja? :)


Copyright © 2016 Fotografia sposobem wyrazu , Blogger